Modne buty nude

Buty w barwie nude wdarły się szturmem do świata mody oraz na ulice i od razu stały się fenomenem. Dzięki temu, że pięknie podkreślają nogi, optycznie wydłużając je oraz wyszczuplając stopę, a także pięknie podkreślają złotą opaleniznę, pokochały je kobiety na całym świecie. Obecnie, większość modeli butów ma wersję w odcieniu nude. Nie ma co się dziwić, ponieważ jest bardzo uniwersalny, naturalny i subtelny. Wybierając obuwie, należy pamiętać, żeby dobrać odcień odpowiedni do naszej karnacji, pamiętając o tym, czy zamierzamy się opalić. Dopiero wtedy uzyskamy oczekiwany efekt. Zakładając buty nude, możemy zestawić je z ubraniami i dodatkami w dowolnych kolorach, ponieważ pasuje on do każdej innej barwy. Zatem widać, że inwestycja w cieliste obuwie, to trafiona inwestycja.

Szpilki nude wykończą każdą elegancką stylizację. Dzięki temu, że wydłużają nogi, jeśli nie czujemy się zbyt pewnie na niebotycznie wysokich obcasach, możemy sięgnąć po te niższe, a osiągniemy taki sam efekt jak przy wysokich szpilkach w innych kolorach. Idealnym wykończeniem stylizacji będzie jeszcze torebka nude, lub torebka z akcentem nude.

Jeśli chcesz uchodzić za kobietę stylową, sięgnij po cieliste sneakersy. Są one swoistym dowodem na wyczucie mody. W tej wersji pojawiły się po raz pierwszy w 2013 roku. Zaprezentowała je japońska marka Hender Scheme. Dzisiaj pojawiają się już w kolekcjach wszystkich wielkich marek i domów mody. Nawet Rihanna zaprojektowała w 2015 swoje trampki w tym kolorze.

Rzymianki skracają nogę. Unikniemy tego efektu, zastępując klasyczne czarne i miedziane – rzymiankami nude. Załóż do nich długą, zwiewną sukienkę lub spódnicę maxi. Cieliste rzymianki odnajdują się w stylu boho – dobierz do nich szorty, luźną koszulkę z naszyciami i torebkę z frędzlami.

Pisząc o butach nude, nie możemy zapominać o ponadczasowych balerinkach. Stylizację zbudujemy na bazie dopasowanych spodni, kończących się tuż przed kostką i koszuli. W słoneczne dni, by chronić głowę, warto założyć kapelusz.
icn-up
do góry