Sukienki na studniówkę

Sukienka na studniówkę to jeden z najważniejszych, a zarazem najtrudniejszych wyborów każdej nastolatki. Oprócz poloneza, jest kluczowym elementem balu studniówkowego. Ma podkreślać nasze atuty, idealnie leżeć i sprawić, że tego wieczoru będziemy czuły się jak prawdziwe księżniczki - jednak należy uważać, by nie przesadzić. Bowiem wygoda to podstawa! Musimy pamiętać, iż oprócz pozowania do zdjęć i siedzenia przy stole, czeka nas jeszcze zabawa do samego rana. Wybór odpowiedniej kreacji studniówkowej jest problemem większości maturzystek. Pójść w klasykę, czy może zaszaleć? Jaki materiał wybrać? Sukienka krótka, czy do ziemi? Ilość dostępnych krojów, kolorów, długości i marek zdecydowanie nie ułatwia naszej decyzji. Którą więc wybrać, by wyglądać olśniewająco, a patrząc za kilka lat na zdjęcia niczego nie żałować?

Mała czarna to model, który sprawdzi się zawsze. Idealny dla osób lubiących eksperymentować, jak i tych, które boją się modowego ryzyka. Dzięki Coco Chanel, od niemalże stu lat jest królową wszystkich sukienek. Jej fenomen tkwi w szczególności w kolorze. Od balu studniówkowego, po wyjście do kina - niezależnie od charakteru spotkania, czarny broni się sam. W dodatku wyszczupla! Mała czarna w oparciu o dodatki, umożliwia skomponowanie nietuzinkowego looku. Buty, torebka czy makijaż sprawią, że nawet ta sama sukienka nabierze innego wymiaru. Jeżeli jednak nie jesteśmy fanami biżuterii i rzucających się w oczy butów, wystarczy, że skupimy się wyłącznie na sukience. Mimo ściśle określonego stylu, mała czarna występuje w tysiącach różnych wersji. Krótki czy długi rękaw, z dekoltem czy bez - każda maturzystka na pewno znajdzie coś dla dla siebie!

Dziewczyny, które tego dnia chcą wyglądać bardziej niż wyjątkowo, powinny wziąć pod uwagę sukienki balowe. Błyszczące materiały, tiule do samej ziemi, gorsety, rozkloszowane spódnice - wszystkie opcje dozwolone! W tym wypadku w kreowaniu studniówkowego looku musimy kierować się przeciwnymi zasadami, niż przy małej czarnej. Powinnyśmy zaoszczędzić na dodatkach, lub postawić na te bardziej delikatne. To sukienka gra główną rolę, więc próby przyćmienia jej mogą okazać się stylizacyjną wpadką. A pamiętajmy - mniej znaczy więcej!